FengShui
Inspiracja i Harmonia

FengShui
 Inspiracja i Harmonia Twojego Życia

 

  

Ikony - Joanna Tomalska

Ikony - Joanna Tomalska

 Ikona to nie tyle niezwykły obraz, co jeden z najważniejszych obiektów kultu religijnego w Kościele prawosławnym, swego rodzaju pośrednik między wiernymi i Bogiem. O znaczeniu, jakie nadawano ikonom świadczy fakt, iż autorstwo pierwszego portretowego wizerunku Matki Boskiej przypisywano św. Łukaszowi Ewangeliście. To on, malarz i apostoł, jako pierwszy podjął się malowania portretu Bogurodzicy. Źródłem świętości owego wizerunku (archetypu dla niezliczonych późniejszych powtórzeń) stało się niezwykłe wydarzenie związane z malowaniem: oto rozpoczęty obraz w nadnaturalny, cudowny sposób namalował się sam. Matka Boska pobłogosławiła swój portret, dodając, że Jej błogosławieństwo na zawsze pozostanie z obrazem. W opisanym wydarzeniu zawiera się zatem jedna z przyczyn, dla których w portretowych wizerunkach nie mogły się pojawiać żadne indywidualne interpretacje malarza kopiującego ikonę.
Ikony szybko stały się nieodzownym elementem życia religijnego.
Jako pierwsze pojawiły się w sztuce wczesnochrześcijańskiej wyobrażenia Matki Boskiej i Chrystusa - co uważa się za realizację proroczych symboli zawartych w Starym Testamencie. Pierwszy obraz - wizerunek Chrystusa, zgodnie z tradycją powstał za Jego ziemskiego życia. Na Zachodzie nosi on miano vera ikon - prawdziwego wizerunku Pana, w Kościele prawosławnym zaś - obrazu nieuczynionego ręką ludzką (w języku greckim - acheiropoietos). Jego powstanie wiąże się z opowieścią o chorym na trąd królu Edessy Abgarze V. Cierpiący władca wysłał do Chrystusa swego archiwistę Hannana (Anananiasza) z prośbą o przybycie i uzdrowienie. Ów posłaniec (który był także malarzem) otrzymał od władcy polecenie, by - w wypadku odmowy - namalował wizerunek Pana. Próba sportretowania nie powiodła się ze względu na to, że "nie do oddania był majestat Jego Oblicza". Chrystus jednak, dostrzegłszy próby Hannana, obmył twarz i wytarł ją kawałkiem płótna. Oblicze Zbawiciela odbiło się na tkaninie, ta zaś - po przekazaniu choremu władcy - uleczyła go z najbardziej dokuczliwych cierpień. Przez kilka następnych stuleci ów Mandylion (z jęz. arabskiego mindil - chusta) pozostawał ukryty w niszy murów miasta, gdy zaś relikwię odnaleziono, okazało się, że wizerunek na płótnie pozostał nienaruszony, ponadto zaś odbicie twarzy znalazło się także na wewnętrznej stronie maskującej niszę płyty. Dlatego też do dziś istnieją dwa rodzaje ikon wyobrażających Oblicze Jezusa: na jednym przedstawione na tle płótna, na drugim zaś - bez tkaniny jako tła. Drugi motyw jest przypomnieniem odbicia Oblicza Chrystusa na płycie.
Odmiennie przedstawia się historia portretów Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Tradycyjnie, o czym była już mowa, przypisuje się namalowanie pierwszych wizerunków Bogurodzicy św. Łukaszowi Ewangeliście. Miał on namalować - po zesłaniu Ducha Świętego - nie jeden, lecz trzy portrety Matki Bożej, jak pisze znakomity badacz i znawca ikon L. Uspienski. Jeden z nich należy do typu zwanego w języku greckim Eleusa (ros. Umilenie) i przedstawia Najświętszą Marię Pannę w pozie symbolizującej macierzyńską miłość matki wobec dziecka. Inne wyobrażenie nosi nazwę Hodegetria (w języku greckim - Przewodniczka). Obie postacie przedstawione są en face, w majestatycznej pozie; Bogurodzica tzw. gestem Hodegetrii wskazuje swego Syna, co należy rozumieć jako wskazanie właściwej drogi życia. O trzeciej z ikon przypisywanych św. Łukaszowi wiadomo najmniej. Być może był to wizerunek typu Deesis, w którym Matka Boża kieruje do Chrystusa modlitwę błagalną, stając się Orędowniczką ludzi.
Wzmianki o chrześcijanach oddających cześć obrazom bardzo wcześnie pojawiły się w pismach filozofów. Jako jeden z pierwszych pisał o nich św. Augustyn, nieco później (ok. 440 r.) Teodoret wspominał o wizerunkach przedstawiających św. Szymona Słupnika, które pobożni rzemieślnicy umieszczali nad wejściem do rzymskich warsztatów.
Kanon ikony powstał w ciągu kilku następnych stuleci. Źródła inspiracji kanonu widoczne są m.in. na zachowanych do dziś ikonach przechowywanych w klasztorze św. Katarzyny na Górze Synaj. Zdaniem badaczy znajdujące się tu portretowe wizerunki (m.in. św. Piotra) są wzorowane na portretach cesarskich.
Jedne z najstarszych zachowanych do dziś portretowych wyobrażeń Jezusa Chrystusa, datowane na przełom III i IV w., zachowały się w rzymskich katakumbach oraz we wczesnochrześcijańskim kościele w Dura Europos w Syrii, wzniesionym w pierwszej połowie III w. Zbawiciela przedstawiano wówczas - odmiennie niż w czasach późniejszych - jako młodzieńca bez zarostu. Na płaskorzeźbionych sarkofagach można też znaleźć wizerunki Chrystusa wyobrażonego w majestatycznej pozie, jako nauczyciela lub filozofa. Znalazły się tam również sceny ze Starego i Nowego Testamentu, m.in. Chrystus jako Dobry Pasterz, Noe w arce, Daniel z lwami i inne.
Sztuka chrześcijańska jest w dużej mierze sztuką przekazywaną za pomocą symboli; odgrywały one niezwykle istotną rolę już od wczesnego okresu. Jednym z powszechnie stosowanych symboli była ryba, innym - krzew winorośli i baranek. Owa symbolika została w późniejszych czasach bardzo rozbudowana - przedstawiane w malarstwie religijnym postacie niemal zawsze są identyfikowane dzięki atrybutom, np.: św. Piotr nosi klucze do bram Nieba, męczenników określa palma męczeńska,
św. Barbarę wyróżnia wieża, w której miała zostać uwięziona, itd.
Powstanie nowych tematów ikonograficznych przypada na okres panowania cesarza Konstantyna, uznanego przez Kościół ortodoksyjny za świętego. Wtedy ustanowiono główne święta kościelne oraz odpowiadające im przedstawienia obrazowe, m.in. takie jak Zwiastowanie, Boże Narodzenie, Chrzest Chrystusa, Ukrzyżowanie i Wniebowstąpienie.
Owa epoka to także czasy działania wielkich teologów - ojców Kościoła, takich jak śś. Bazyli Wielki, Grzegorz z Nyssy i Jan Chryzostom.
Św. Grzegorz z Nyssy twierdził, że "milczące malowidło przemawia ze ścian i czyni wiele dobra", św. Bazyli Wielki z kolei przypisywał malarstwu większą zdolność przekonywania niż słowom. Jeśli jednak Kościół przywiązywał dużą wagę do obrazów, to nie ze względu na ich artystyczną wartość, lecz zdolność ukazywania prawdy.
Nauka o ikonach nie rozwijała się jednak bez przeszkód. Na Soborze w Efezie potępiono herezję Nestoriusza, który głosił, iż w Osobie Zbawiciela istnieją dwie nierozdzielne natury. Przeciwnicy ikon wykorzystali tę tezę twierdząc, że ukazanie w obrazie obu natur Chrystusa jest niemożliwe. Na tymże Soborze uznano boskość macierzyństwa Najświętszej Marii Panny, przyznając Jej przydomek Theotokos - Matki Bożej. Od tego też czasu zaczął się wykształcać malarski język ikony. Zanikły wyobrażenia młodzieńczego Chrystusa zapożyczone z ikonografii hellenistycznej, w ich miejsce pojawiły się przejęte ze sztuki palestyńskiej wyobrażenia długowłosego i brodatego mężczyzny o wyrazistych ciemnych oczach. Matkę Boską zaczęto przedstawiać w przejętym z ubiorów kobiet syryjskich welonie skrywającym włosy i opadającym aż do kolan. Jak twierdzą badacze, począwszy od IV w. można już mówić o istnieniu zasadniczych cech języka malarskiego.
Podstawowe zasady dotyczące charakteru, form i treści sztuki chrześcijańskiej zostały określone na Soborze Trullańskim obradującym w 692 r. Trzy kanony Soboru odnoszą się do sztuki. Najważniejszy z nich, kanon 82, określił kierunek rozwoju ikony: "Na niektórych ikonach świętych wyobrażony jest, palcem Poprzednika (Chrystusowego) wskazywany, baranek, który stanowi obraz łaski, a przez Zakon objawia nam prawdziwego Baranka, Boga naszego, Chrystusa. Czcząc starodawne obrazy i cienie, przekazywane Kościołowi jako znamiona, i od prastarych czasów nakreślone Kościołowi jako znaki prawdy, nade wszystko przenosimy łaskę i prawdę, przyjmując ją jako wypełnienie Zakonu. Dlatego, aby i w sztuce malarstwa oczom wszystkich przedkładane było doskonałe, nakazujemy, aby odtąd wizerunek Baranka, Chrystusa, Boga naszego, który gładzi grzechy świata, na ikonach, zamiast starotestamentowego baranka, przedstawiać w postaci ludzkiej, abyśmy w ten sposób, rozmyślając nad pokorą Boga Słowa, przypomnieli sobie Jego żywot w ciele, Jego Mękę i zbawczą śmierć i w ten sposób dokonane odkupienie świata".
Kanon 100 mówi o pogańskich elementach wyobrażeń, które odtąd mają być zakazane w sztuce; jest to bez wątpienia wyraz troski o moralną wymowę sztuki.
Wkrótce doszło jednak do dramatycznych wydarzeń, które zahamowały rozkwit ikony. Owe wydarzenia, określane mianem ikonoklazmu, na ponad sto lat wznieciły gwałtowne spory w cesarstwie bizantyjskim. Z jednej strony cześć oddawana świętym obrazom jęła niekiedy przybierać nieakceptowane przez Kościół formy, przypominając czasem pogańskie obrzędy, z drugiej zaś zdarzało się, że malarze przedstawiali Chrystusa i świętych w sposób dość dowolny. Istotną rolę w tych wydarzeniach odegrała również ekspansja islamu, w którym nie tolerowano żadnych osobowych wyobrażeń. W 726 r. cesarz Leon III Izauryjczyk wystąpił przeciw kultowi ikon, po wydaniu zaś cesarskiego dekretu rozpoczęło się masowe niszczenie ikon i prześladowanie ich obrońców.
Jeden z najwybitniejszych teologów i obrońców ikon, św. Jan z Damaszku, zawarł ich apologię w "Trzech traktatach w obronie świętych ikon". Była to swoista odpowiedź udzielona obrazoburcom. Istotą poglądów św. Jana było przekonanie, iż w Starym Testamencie Bóg objawiał się jedynie poprzez głos, lecz nigdy się nie ukazał pod żadną postacią. Nowy Testament odróżnia się ścisłą więzią między słowem i obrazem, apostołowie bowiem zobaczyli to, co Stary Testament zapowiadał za pomocą symboli. "Od czasu, gdy Bóg pojawił się w ciele i żył wśród ludzi, mogę przedstawiać to, co jest widzialne w Bogu", pisał św. Jan.
Kres walkom ikonoklastycznym położył Sobór zwołany w Konstantynopolu w 843 r. Nie tylko potwierdzono na nim dogmat o oddawaniu czci ikonom, lecz także ustanowiono Święto Ortodoksji, obchodzone w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu.
Sztuka ikony zyskała możliwość nieskrępowanego rozwoju. Św.Teodor Studyta, jeden z najwybitniejszych teologów, stwierdził, iż "Wyobrażenie Chrystusa nie polega na tym, że do Boga upodobni się człowiek zepsuty i ulegający złym skłonnościom (...), ale że do Boga upodobni się człowiek niezepsuty, właśnie człowiek niezepsuty, nieulegający złym skłonnościom (...), gdyż On nie jest zwyczajnym człowiekiem, lecz Bogiem, który stał się człowiekiem".
Ikona za pomocą malarskich środków, widzialnych dla ludzkich oczu, przekazuje Boże piękno i chwałę Boga, nosi imię swego prawzoru i przekazuje jego przebóstwioną naturę. Ikonę od portretu odróżnia treść wizerunku - ikona wyobraża człowieka zjednoczonego z Bogiem, portret zaś jest przedstawieniem zwykłego człowieka. Istotą ikony jest wierność ideowa, zgodność z opowieścią ewangeliczną - malarz powinien więc jak najwierniej oddać rysy postaci. Jak twierdził św. Teodor Studyta, nawet jeśli nie zdołamy dojrzeć w ikonie wizerunku całkowicie zgodnego z oryginałem, nie oskarżymy jej o sprzeczność z prawzorem, ikonie bowiem oddajemy cześć nie o tyle, o ile różni się od prawzoru, lecz o tyle, o ile jest doń podobna. To dlatego nie do przyjęcia są ikony tworzone z natchnienia artysty albo też malowane na podstawie żywego modela.
Istotą ikony jest również harmonia i język symboli, symboli wspólnych dla całego Kościoła ortodoksyjnego.
Interesujący, choć słabo jeszcze rozpoznany zespół ikon podlaskich, tworzy bardzo różnorodny materiał zabytkowy. Składają się nań ikony malowane zgodnie z kanonem sztuki ortodoksyjnej, obrazy przeznaczone dla cerkwi unickich (stanowiące swego rodzaju pomost między sztuką ortodoksyjną i rzymskokatolickim malarstwem sakralnym) oraz ikony przywiezione z Rosji. Importy rosyjskie to ikony przywiezione przez staroobrzędowców, którzy na Podlasiu szukali wolności religijnej i ucieczki przed prześladowaniami. Inna grupa późnych rosyjskich ikon to dzieła, które dotarły na Podlasie w XIX w. w ramach przywracania ortodoksyjnego charakteru wcześniejszym świątyniom unickim.
Mianem Podlasia określano w różnych czasach nieco odmienne obszary. Historycznie Podlasie obejmowało ziemie ograniczone z jednej strony obszarami zamieszkałymi przez Jaćwingów, z pozostałych zaś dorzeczem średniego Bugu z jego dopływami Krzną i Liwcem, rzekami Muchawiec i Nur oraz Narwią, Biebrzą i rzeką Supraśl.
Ok. 1320 r. zajęli te tereny Litwini; ówczesne Podlasie rozciągało się od granicy pruskiej po ziemię chełmską od północy i południa, na zachodzie graniczyło z Mazowszem u ujść Biebrzy, Nurca i Liwca, od wschodu zaś sięgało po dorzecza Narwi i Bugu oraz Niemna i Jasiołdy. Na obszar zwany Podlasiem składały się wówczas: ziemia brzeska na południu i drohicko-bielska na północy. Do najważniejszych grodów należały: Drohiczyn, Mielnik, Suraż i Bielsk. Brześć jako gród jest wymieniany w 1019 r., ale w XVI w. nie należał już do miast podlaskich.
Od 1566 r. na województwo podlaskie składały się ziemie: drohicka na południu i bielska na północy. W akcie unii lubelskiej ziemie województwa podlaskiego zostały włączone do Korony. Znaczenie Drohiczyna wzrosło, gdy w 1520 r. utworzono województwo podlaskie - gród stał się wówczas stolicą województwa. Mielnik, dzięki dogodnemu położeniu na trakcie wiodącym z Lublina do Wilna, odegrał ważną rolę w historii tych ziem. Inny podlaski gród, Bielsk, po raz pierwszy wspominany w latopisie w 1253 r., należał od 1321 r. do Litwy. W 1507 r. miasto otrzymała w dożywocie wdowa po królu Aleksandrze, ruska księżniczka Helena, zmarła w 1513 r.
Do najważniejszych ośrodków na Podlasiu należał też Supraśl. Klasztor supraski, ufundowany w 1498 r. przez Aleksandra Chodkiewicza najpierw w Gródku, później zaś przeniesiony do Supraśla, stał się z czasem jednym z najważniejszych ośrodków religijnych na Podlasiu. Posiadłości klasztoru składały się z włości Fasty, podarowanych przez fundatorów klasztoru oraz włości Topilec - przekazanych przez metropolitę Józefa Sołtana. W obronnej cerkwi w Supraślu znajdował się otoczony czcią i słynący łaskami obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem. W 1915 r. (podobnie jak wiele innych podlaskich obrazów) został wywieziony w głąb Rosji.
Wizerunki Matki Boskiej z Dzieciątkiem tworzą ważną grupę podlaskich zabytków. Niektóre z nich zostały zapewne przywiezione z Rusi lub Rosji, inne mogły powstać w miejscowych warsztatach, choć dziś o takich warsztatach na Podlasiu nic niestety nie wiemy.

Cena:  69,40zł 55,00zł


Ikony - Joanna Tomalska

Producent:  Studio Astropsychologii